796 101 123 kontakt@prawnik.one

Kredyt wzięty przez oszusta – jak to możliwe i co robić?

0
(0)

Czy to w ogóle możliwe, że bank udzieli kredytu oszustowi podszywającemu się pod klienta? Niestety tak. W ostatnich latach lawinowo rośnie liczba wyłudzeń kredytów na cudze nazwisko. Statystyki są alarmujące – według raportu Związku Banków Polskich w Polsce dochodzi średnio do próby wyłudzenia kredytu co 35 minut. Ofiarami takich oszustw często padają seniorzy. Osoby starsze (po 60. roku życia) są grupą szczególnie narażoną na tego typu przestępstwa. W niniejszym artykule w prosty sposób wyjaśniamy, jak działają przestępcy, dlaczego banki nie zawsze wykrywają fałszerstwo oraz co można zrobić, aby uniknąć spłacania cudzego kredytu zaciągniętego przez oszusta.

Jak działają oszuści – typowe schematy

Przestępcy stosują różne metody, by zmanipulować swoje ofiary. Warto poznać najczęstsze schematy oszustw, aby umieć je rozpoznać i w porę zareagować. Poniżej przedstawiamy trzy najpopularniejsze metody wykorzystywane przez oszustów wyłudzających kredyty.

Fałszywy telefon z banku („na pracownika banku”)

Oszust dzwoni do ofiary, podszywając się pod pracownika banku. Często potrafi spreparować numer telefonu – na ekranie senior widzi połączenie z oficjalnego numeru infolinii swojego banku. Taki zabieg uwiarygadnia dzwoniącego i usypia czujność ofiary. Następnie oszust informuje o rzekomym zagrożeniu na koncie: tłumaczy, że bank wykrył podejrzaną transakcję lub próbę włamania na konto. Pod pretekstem zadbania o bezpieczeństwo środków przestępca prosi o współpracę – na przykład o potwierdzenie pewnych operacji albo instalację dodatkowej aplikacji. Ofiara, przekonana, że rozmawia z prawdziwym bankowcem, wykonuje polecenia krok po kroku.

Instalacja zdalnej aplikacji (przejęcie urządzenia)

Częstym elementem takiego oszustwa jest zainstalowanie na telefonie lub komputerze specjalnej aplikacji do zdalnego sterowania (np. AnyDesk lub TeamViewer). Fałszywy „informatyk z banku” twierdzi, że to konieczne, by np. sprawdzić urządzenie pod kątem wirusów lub zabezpieczyć konto. W rzeczywistości ta aplikacja daje przestępcom pełną kontrolę nad urządzeniem ofiary. Mogą oni wtedy zobaczyć wszystko na ekranie seniora, a nawet sami wykonywać operacje – tak jakby siedzieli przed komputerem ofiary. Czytają SMS-y autoryzacyjne i zatwierdzają przelewy lub wnioski kredytowe bez wiedzy właściciela konta. Innymi słowy, senior myśli, że pomaga w zabezpieczeniu swojego konta, a tymczasem oszust przejmuje nad nim kontrolę i może zrobić z finansami ofiary, co tylko zechce.

Podszywanie się pod członka rodziny („na wnuczka”)

Inny powszechny schemat to oszustwo „na wnuczka” lub inną bliską osobę. Przestępcy wybierają ofiarę (najczęściej osobę starszą) i dzwonią, udając krewnego – na przykład wnuka, syna, siostrzenicę. Taki „krewny” rozpoczyna rozmowę zwykle od stwierdzenia „To ja, babciu, nie poznajesz mnie?”, tłumacząc zmieniony głos chorobą lub zmęczeniem. Szybko przechodzi do sedna, prosząc o pilną pożyczkę dużej sumy pieniędzy. Powody mogą być różne: wypadek samochodowy i potrzeba zapłaty odszkodowania, nagła okazja inwestycyjna, poważna operacja – zawsze jednak chodzi o wywarcie presji, by senior jak najszybciej przekazał pieniądze. Oszust nakłania ofiarę, by natychmiast zdobyła potrzebną kwotę – czy to wypłacając oszczędności z banku, czy nawet zaciągając szybki kredyt na swoje nazwisko, jeśli brak jej gotówki. Często po takiej rozmowie dzwoni kolejny oszust podszywający się pod policjanta, który rzekomo potwierdza historię i instruuje, jak przekazać pieniądze „dla bezpieczeństwa” (to również element oszustwa). W rezultacie senior, chcąc pomóc bliskim lub uchronić oszczędności, może nieświadomie wplątać się w poważne tarapaty finansowe.

Przykład: Pan Jan, 72-letni emeryt z Katowic, odebrał telefon od osoby podającej się za pracownika jego banku. Dzwoniący ostrzegł, że ktoś próbuje wziąć kredyt na jego nazwisko i dla bezpieczeństwa konto pana Jana zostanie zablokowane. Po chwili rozmówca przekonał seniora, by zainstalował na swoim smartfonie aplikację „pomocniczą”, dzięki której bank rzekomo zabezpieczy jego środki. Uwierzywszy w dobre intencje, Pan Jan zainstalował wskazany program. W rzeczywistości pozwoliło to oszustom przejąć zdalnie kontrolę nad telefonem i bankowością elektroniczną ofiary. Przestępcy błyskawicznie złożyli wniosek o kredyt gotówkowy na 30 tys. zł poprzez konto internetowe Pana Jana i go zatwierdzili, odczytując potrzebne kody SMS. Zanim senior zorientował się, co się dzieje, pieniądze z nowego kredytu zniknęły z jego rachunku – zostały przelane na konto należące do oszustów. Pan Jan został ni stąd, ni zowąd z długiem, o który nigdy nie prosił.

W jaki sposób przestępcy biorą kredyt na Twoje dane?

Mechanizm wyłudzenia kredytu często polega na wykorzystaniu nieświadomej współpracy ofiary. Przestępcy manipulują seniorami tak, by ci sami przekazali potrzebne dane lub uprawnienia. W przypadku fałszywego pracownika banku ofiara podaje oszustom dane do logowania albo instaluje aplikację, co umożliwia przestępcom samodzielne zaciągnięcie pożyczki online na jej koncie. Coraz częściej włamy na konta bankowe odbywają się właśnie poprzez wyłudzenie danych logowania na fałszywej stronie lub poprzez zdalny pulpit. Mając dostęp do czyjegoś rachunku, oszust może w kilka minut wziąć „na ofiarę” kredyt lub pożyczkę (np. uruchomić limit kredytowy, zaciągnąć szybką pożyczkę w bankowości internetowej czy zrobić debet na karcie). Wszystko to dzieje się pod danymi klienta, więc system bankowy traktuje operację jak legalną.

Inny sposób to kradzież tożsamości – przestępcy zdobywają nasze dane osobowe (np. PESEL, numer dowodu, adres) i wykorzystują je, aby złożyć wniosek o kredyt w innym banku lub firmie pożyczkowej. Czasem w tym celu posługują się skradzionymi lub podrobionymi dokumentami. Niestety, jeśli ofiara nie zastrzegła utraconego dowodu osobistego w bazie Dokumentów Zastrzeżonych, bank nie ma skąd wiedzieć, że przedstawiony dokument jest kradziony. Zdarza się też, że sami nieopatrznie ujawniamy oszustom swoje dane – np. podając je w nieznanych formularzach, pozwalając zeskanować dowód osobisty obcej osobie lub klikając w link z fałszywego e-maila. Nigdy nie przekazuj nikomu obcemu swoich pełnych danych i dokumentów! Oszust może je wykorzystać do zaciągnięcia kredytu lub pożyczki na Twoje nazwisko.

Dlaczego bank często nie wykrywa oszustwa?

Wiele osób dziwi się: jak to możliwe, że bank dał kredyt oszustowi? Przecież banki stosują zabezpieczenia i procedury weryfikacji. Niestety, przestępcy nauczyli się obchodzić te zabezpieczenia sprytnymi metodami socjotechniki (manipulacji). Gdy ofiara sama przekazuje kody i hasła lub autoryzuje operacje, dla systemu banku wszystko wygląda normalnie. Z punktu widzenia banku to klient zalogował się i wziął kredyt – nie ma zatem automatycznego powodu, by transakcję zablokować. Oszuści często działają szybko i wycofują pieniądze zanim bank lub ofiara zorientują się, że doszło do wyłudzenia. Banki posiadają co prawda systemy monitorujące nietypowe operacje, ale nie każdą podejrzaną transakcję da się wyłapać. Jeśli np. senior sam potwierdził operację kodem SMS, bank uzna ją za autoryzowaną. W przypadku kradzieży tożsamości – jeżeli dokument ofiary nie był zastrzeżony, a wniosek kredytowy wygląda wiarygodnie – bank może nie zorientować się, że posługuje się nim oszust.

Warto też dodać, że oszuści celowo wybierają osoby starsze i mniej obeznane z nowinkami technicznymi, bo łatwiej skłonić je do wykonania poleceń typu instalacja aplikacji czy podanie danych. Często działają w godzinach popołudniowych lub wieczornych, gdy trudniej o natychmiastowy kontakt z prawdziwym bankiem. Zdarzały się sytuacje, że nawet gdy senior zgłosił bankowi podejrzany telefon i prosił o blokadę, przestępcy i tak zdołali zaciągnąć kredyt – oznacza to, że zawiodły procedury bezpieczeństwa po stronie banku. Na szczęście takie przypadki można później wyjaśnić i rozstrzygnąć na korzyść ofiary, ale pokazują one, że bank nie zawsze jest w stanie od razu wykryć oszustwo.

Padłeś ofiarą? Nie musisz spłacać cudzych długów

Jeśli padłeś ofiarą takiego przestępstwa, pamiętaj – nie jesteś bezbronny i absolutnie nie powinieneś się wstydzić szukać pomocy. Takie sytuacje mogą przytrafić się każdemu, a oszuści są naprawdę przebiegli. Najważniejsze to działać szybko: natychmiast powiadomić bank o oszustwie i zgłosić sprawę na policję. Bank najpewniej założy sprawę reklamacyjną (reklamację nieuprawnionego kredytu). Niestety, z doświadczenia wielu klientów wynika, że banki w większości przypadków odrzucają reklamacje w takich sprawach – bank może twierdzić, że to klient zaniedbał bezpieczeństwo lub sam zatwierdził transakcję. Nie należy się tym zrażać. Odrzucenie reklamacji to nie koniec drogi, lecz raczej początek formalnej batalii o unieważnienie kredytu.

Prawo stoi po stronie oszukanych klientów. Umowa kredytowa zawarta przez oszusta bez faktycznej zgody i wiedzy poszkodowanego jest nieważna z mocy prawa. Mówiąc prościej – nie jesteś związany taką umową, bo nigdy naprawdę jej nie podpisałeś. W praktyce, aby skutecznie anulować zaciągnięty przez oszustów kredyt, konieczne bywa wystąpienie na drogę sądową. Coraz więcej jest pozytywnych wyroków w takich sprawach – sądy zazwyczaj stają po stronie ofiar wyłudzeń i stwierdzają, że umowa kredytu nie istnieje (została zawarta bez uprawnienia). Dla ofiary oznacza to uwolnienie od długu, a często także zwrot utraconych pieniędzy.

W jednej ze spraw sąd unieważnił kredyt oraz zobowiązał bank do oddania seniorce wszystkich środków, które ukradli oszuści – uznano, że bank popełnił błąd, dopuszczając do wyłudzenia. Takie wyroki pokazują, że warto walczyć o swoje prawa.

Prawnik.one – pomoc dla poszkodowanych seniorów

Pamiętaj, że nie musisz zmagać się z problemem samodzielnie. Istnieją możliwości prawne, aby wyjść z takiej sytuacji obronną ręką – bez konieczności spłacania cudzych zobowiązań. Kancelaria prawna Prawnik.one specjalizuje się w reprezentowaniu klientów poszkodowanych przez tego typu oszustwa finansowe. Prawnicy Prawnik.one mają bogate doświadczenie w sporach z bankami i skutecznie doprowadzają do unieważnienia kredytów zaciągniętych przez oszustów, właśnie dlatego, że zostały one zawarte bez zgody i wiedzy klienta. Jeżeli Tobie lub bliskiej Ci osobie przytrafiła się opisana sytuacja – ktoś podszywając się pod Ciebie zaciągnął kredyt, ukradł pieniądze z konta, wziął pożyczkę na Twoje dane – nie zwlekaj z prośbą o pomoc.

Nie wstydź się – ofiary często czują zażenowanie lub boją się, że nikt im nie uwierzy. Tymczasem takich spraw są setki, a schematy działania oszustów są znane i udokumentowane. Każdy sędzia czy prawnik spotkał się już z metodą „na pracownika banku” czy „na wnuczka”. Dlatego apelujemy do Ciebie: jeżeli masz podejrzenia, że mogłeś paść ofiarą oszustwa finansowego, albo ktoś próbował Cię zmanipulować przez telefon – skontaktuj się z zaufaną osobą lub bezpośrednio z kancelarią Prawnik.one. Wspólnie podejmiemy odpowiednie kroki prawne, by uwolnić Cię od niechcianego długu i pociągnąć winnych do odpowiedzialności. Twoje bezpieczeństwo finansowe jest najważniejsze – nie bój się szukać pomocy!

Czy ten artykuł był pomocny?

Kliknij na gwiazdę, aby ocenić.

Średnia ocen 0 / 5. 0

Artykuł jeszcze nie oceniany. Bądź pierwszy!

Czy mimo zastrzeżenia numeru PESEL można mi ukraść pieniądze – przeczytaj rady prawnika

ZASTRZEŻENIE NUMERU PESEL – O CO CHODZI I CZY NA PEWNO NAS CHRONI? Z numeru PESEL korzystamy praktycznie wszędzie – od...

Jak zabezpieczyć się przed wyłudzeniem kredytu przez internet?

Mimo wielu zabezpieczeń stosowanych przez banki nadal słyszymy o przypadkach, w których przestępcy włamują się na...

Wyrok Sądu – Umowa pożyczki zaciągniętej przez oszusta w Pekao SA nie istnieje

Kolejne zwycięstwo naszego zespołu w sprawie o ustalenie nieistnienia umowy pożyczki zaciągniętej przez oszustów...

Jak udowodnić, że nie brałem pożyczki?

W ostatnich latach bardzo popularne stały się chwilówki online, pożyczki na klik oraz inne formy szybkich kredytów....