796 101 123 kontakt@prawnik.one

Kredyt zaciągnięty bezprawnie na Twoje dane – dlaczego warto skorzystać z pomocy prawnika?

5
(1)

Wyobraź sobie sytuację: pewnego dnia dowiadujesz się, że na Twoje dane osobowe został zaciągnięty kredyt, o którym nic nie wiesz. Niestety, takie przypadki wcale nie są rzadkością. Kradzież tożsamości – wykorzystanie cudzych danych osobowych w celu wyłudzenia korzyści – stała się poważnym zagrożeniem, zwłaszcza że coraz łatwiej wziąć pożyczkę lub kredyt przez internet. Tego rodzaju oszustwo może zrujnować historię kredytową ofiary, doprowadzić nawet do egzekucji komorniczej, a wyplątanie się z problemu wymaga wielu miesięcy wysiłku. W poniższym artykule wyjaśniamy, czym jest kradzież tożsamości i jak się przed nią chronić, co zrobić, gdy ktoś zaciągnął kredyt na nasze dane, oraz dlaczego w takiej sytuacji pomoc prawnika jest nieoceniona.

Czym jest kradzież tożsamości i jakie są jej najczęstsze formy?

Kradzież tożsamości to przestępstwo polegające na posłużeniu się danymi osobowymi innej osoby bez jej zgody, zwykle w celu osiągnięcia korzyści finansowych lub dokonania innego oszustwa. Najczęściej skradzione dane służą do otwierania rachunków bankowych na cudze nazwisko, zaciągania kredytów i pożyczek, zakupów na raty czy podpisywania umów telekomunikacyjnych. W praktyce złodzieje tożsamości stosują różnorodne metody, by zdobyć potrzebne informacje:

  • Kradzież dokumentów – jednym z najczęstszych sposobów jest po prostu kradzież dowodu osobistego lub paszportu. Mając cudzy dokument tożsamości, oszust może posłużyć się nim, aby w banku lub firmie pożyczkowej zaciągnąć zobowiązanie na nazwisko ofiary.
  • Phishing i vishing – bardzo popularne są ataki socjotechniczne, w których przestępcy podszywają się pod zaufane instytucje (bank, urząd, sklep internetowy). Wysyłają fałszywe e-maile lub SMS-y z linkami, które wyglądają autentycznie, ale służą wyłudzeniu naszych loginów, haseł czy numerów kart. Podobnie działa vishing, czyli wyłudzanie informacji przez telefon – oszust dzwoni, podaje się na przykład za pracownika banku i stara się nakłonić do podania poufnych danych.
  • Fałszywe dokumenty i podszywanie się – zdarza się, że przestępcy tworzą fałszywe dokumenty (np. dowód osobisty ze swoim zdjęciem, ale danymi ofiary) lub wykorzystują wykradzione dane, by podszyć się pod kogoś w procesie kredytowym. W ten sposób mogą oni „wziąć” kredyt lub pożyczkę na cudzy PESEL i inne dane osobowe, nawet jeśli fizycznie nie posiadają naszego dowodu.
  • Wycieki i kradzieże danych z internetu – nasze dane mogą zostać pozyskane także poprzez włamanie do komputera, przejęcie skrzynki e-mail czy wyciek z bazy danych rozmaitych firm. Często przyczyną jest nieuwaga użytkownika – kliknięcie w zainfekowany załącznik lub link – co prowadzi do zainstalowania malware kradnącego dane. Zdarza się też, że przestępcy zdobywają dane z porzuconych na śmietniku dokumentów zawierających np. PESEL czy numer dowodu.

Kradzież tożsamości w polskim prawie jest surowo karana. Podszywanie się pod inną osobę w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej jest przestępstwem (art. 190a §2 Kodeksu karnego) zagrożonym karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Z kolei wyłudzenie kredytu (art. 297 Kodeksu karnego), np. poprzez posługiwanie się cudzymi danymi i przedkładanie fałszywych dokumentów, zagrożone jest karą do 5 lat więzienia. Mimo to, liczba takich przestępstw rośnie – tylko w III kwartale 2023 roku odnotowano ponad 2500 prób wyłudzenia kredytów na cudze dane, a codziennie przestępcy usiłowali ukraść w ten sposób średnio 1,1 mln zł. To pokazuje, jak realny jest problem i jak ważna jest ostrożność.

Jak sprawdzić, czy ktoś wziął kredyt na moje dane?

Wiele osób zadaje sobie pytanie: „Skąd mam wiedzieć, że padłem ofiarą wyłudzenia kredytu?”. Na szczęście istnieją sposoby, by to sprawdzić i odpowiednio szybko zareagować. Oto najważniejsze działania:

  • Sprawdzenie raportu BIK: Najprostszym sposobem jest pobranie z Biura Informacji Kredytowej raportu na swój temat. BIK zbiera informacje o wszystkich kredytach i pożyczkach zaciągniętych przez klientów banków oraz większość firm pożyczkowych. Jeśli ktoś wziął kredyt na Twoje dane, informacja o nowym zobowiązaniu trafi właśnie do BIK. Możesz założyć konto na stronie BIK i wygenerować raport – jest to obecnie dość proste i dostępne online. Co ważne, od niedawna raz na 6 miesięcy raport BIK jest bezpłatny, więc warto z tego prawa skorzystać.
  • Alerty BIK: BIK oferuje także usługę Alertów BIK, czyli powiadomień SMS/E-mail, które informują Cię za każdym razem, gdy ktoś (np. bank, firma pożyczkowa) sprawdzi Twoje dane w BIK pod kątem udzielenia kredytu. Taki alert może ostrzec, że właśnie złożono wniosek kredytowy na Twoje nazwisko – jeśli to nie Ty, od razu wiesz, że dzieje się coś podejrzanego. Usługa alertów jest płatna kilkadziesiąt złotych rocznie, ale wiele osób uważa ją za wartą spokoju ducha.
  • Konto bankowe i kontakt z bankiem: Jeśli korzystasz z bankowości internetowej, po zalogowaniu się na swoje konto często możesz sam zauważyć podejrzane transakcje lub nowy kredyt. Banki zazwyczaj prezentują na bieżąco informacje o produktach (np. kredytach, limitach) powiązanych z Twoim kontem. Ponadto, bywa że pracownik banku dzwoni do klienta z informacją o podejrzanych operacjach – np. gdy zauważy, że na koncie pojawił się kredyt, a tuż potem środki zniknęły w nietypowych okolicznościach. Jeżeli więc bank kontaktuje się z informacją o kredycie, którego nie brałeś, potraktuj sprawę poważnie. Natychmiast potwierdź w banku, o jaki kredyt chodzi, i zgłoś, że to może być oszustwo.
  • Krajowe rejestry długów: Warto także sprawdzać rejestry dłużników (BIG InfoMonitor, KRD). Jeśli oszust nie spłaca zaciągniętego na Ciebie kredytu (a zwykle tak jest), Twój PESEL może zostać wpisany do bazy dłużników. Serwis ChrońPESEL.pl we współpracy z KRD oferuje usługę monitoringu – powiadomi Cię ona, jeśli Twój numer PESEL zostanie sprawdzony w takim rejestrze, np. w związku z zakupami na raty czy umową abonamentową na Twoje dane. To kolejny sygnał ostrzegawczy, że ktoś mógł się pod Ciebie podszyć.

Pamiętaj: jeśli podejrzewasz, że padłeś ofiarą kradzieży tożsamości (np. zgubiłeś dowód osobisty, zauważyłeś dziwne wpisy w BIK lub dostałeś wezwanie do zapłaty kredytu, którego nie brałeś), nie zwlekaj z działaniem. Im szybciej zareagujesz, tym większa szansa na zminimalizowanie szkód i złapanie sprawcy.

Jakie są konsekwencje zaciągnięcia kredytu bez wiedzy poszkodowanego?

Konsekwencje takiego oszustwa dla ofiary mogą być niestety bardzo dotkliwe – zarówno finansowo, prawnie, jak i psychologicznie. Oto, co grozi, gdy ktoś zaciągnie kredyt na Twoje nazwisko bez Twojej wiedzy:

  • Dług, który nie jest Twoją winą: Mimo że nie otrzymałeś żadnych pieniędzy, formalnie w rejestrach widnieje dług do spłaty, przypisany do Twojej osoby. Bank czy firma pożyczkowa będzie domagać się spłaty rat, odsetek, a w razie braku spłat – uruchomi procedury windykacyjne przeciwko Tobie jako rzekomemu dłużnikowi. Może to oznaczać telefony od windykatorów, pisma z banku, a nawet wpisanie na listę dłużników, co utrudni Ci wzięcie własnego kredytu w przyszłości.
  • Zrujnowana historia kredytowa: Niespłacany kredyt szybko pogorszy Twoją historię w BIK – pojawią się tam opóźnienia w spłacie, windykacja, co obniży Twój scoring kredytowy. To zaś może uniemożliwić Ci zaciągnięcie jakiejkolwiek pożyczki lub kredytu, gdy naprawdę będziesz go potrzebować (np. na mieszkanie czy samochód). Niestety, przywrócenie dobrej historii kredytowej po udowodnieniu oszustwa jest czasochłonne i bywa trudne, zwłaszcza jeśli minęło dużo czasu.
  • Postępowanie windykacyjne i komornik: Jeśli ofiara nie zorientuje się w porę, że padła ofiarą oszustwa (np. nie otrzymywała korespondencji, bo złodziej podał inny adres korespondencyjny), sprawa może zajść bardzo daleko. Często poszkodowany dowiaduje się o sprawie dopiero od komornika – dzieje się tak, gdy bank lub firma pożyczkowa uzyskała sądowy nakaz zapłaty, który wysyłano na fałszywy adres, a po jego uprawomocnieniu skierowano sprawę do egzekucji. Komornik zablokuje wtedy Twój rachunek bankowy, wynagrodzenie za pracę lub inne dochody, aby wyegzekwować rzekomy dług. Taka sytuacja to ogromny szok i stres – trudno się dziwić, bo nikt z nas nie jest przygotowany na zajęcie pensji czy środków z konta za dług, o którym nie mieliśmy pojęcia.
  • Konieczność udowodnienia niewinności: W świetle prawa, dopóki nie wykażesz, że doszło do oszustwa, jesteś traktowany jak dłużnik, a w skrajnych wypadkach nawet jak podejrzany. Przykładowo, gdy przestępca użyje Twojej tożsamości do popełnienia innego przestępstwa (np. założy firmę i wyłudzi VAT, wynajmie mieszkanie i nie zapłaci), na początku to Ty możesz być pociągnięty do odpowiedzialności i to Ty musisz udowadniać, że padłeś ofiarą, a nie jesteś sprawcą. Nawet w przypadku kredytu – to Ty musisz przekonać bank, policję i ewentualnie sąd, że nie miałeś z tym nic wspólnego. Dowodzenie swojej niewinności bywa długotrwałe i upokarzające, bo oznacza m.in. składanie wyjaśnień, dostarczanie alibi (np. że w czasie rzekomego podpisywania umowy byłeś gdzie indziej), wykonywanie analiz pisma odręcznego (gdy podrobiono podpis), itp.
  • Stres i koszty: Tego rodzaju sytuacja to ogromne obciążenie psychiczne. Poszkodowani często czują bezsilność, złość, lęk o swoją przyszłość finansową. Dochodzą też koszty – choć finalnie ofiara nie powinna spłacać wyłudzonego kredytu, to ponosi różne wydatki: opłaty za raporty BIK, koszty dojazdów do policji, urzędów i sądów, ewentualnie koszty pomocy prawnej. Dlatego warto jak najszybciej zacząć działać i szukać rozwiązania, aby zminimalizować straty i odzyskać poczucie bezpieczeństwa.

Podsumowując, taki „cudzy” kredyt może wyrządzić poważne szkody – finansowe (zadłużenie, odsetki, wpisy w rejestrach), prawne (konieczność tłumaczenia się w sądzie) i osobiste. Nic dziwnego, że 71% Polaków najbardziej obawia się właśnie scenariusza, w którym ktoś zaciąga na nich kredyt lub pożyczkę. Jeśli jednak do tego dojdzie, najważniejsze to nie wpadać w panikę, tylko przystąpić do zdecydowanego działania, najlepiej przy wsparciu doświadczonych osób.

Jak wygląda proces unieważniania bezprawnie zaciągniętego kredytu?

Jeśli odkryłeś, że padłeś ofiarą wyłudzenia kredytu na Twoje dane, musisz działać szybko i metodycznie. Kluczem jest jak najszybsze powiadomienie odpowiednich instytucji i zabezpieczenie dowodów. Oto poszczególne kroki, jakie należy podjąć, aby unieważnić taki kredyt i uwolnić się od niesłusznego długu:

  1. Zastrzeż dokument tożsamości i zablokuj możliwość dalszych wyłudzeń. Natychmiast, gdy podejrzewasz kradzież tożsamości (np. utrata dowodu), zastrzeż swój dokument w bankowej bazie Systemu Dokumentów Zastrzeżonych. Wystarczy udać się do dowolnego banku i zgłosić, że dowód został skradziony lub zgubiony – bank wprowadzi ten fakt do systemu, a informacja dotrze automatycznie do wszystkich instytucji finansowych w Polsce. Dzięki temu nikt nie będzie mógł już posłużyć się Twoim dokumentem przy próbie wzięcia kolejnego kredytu. Jeśli masz profil w BIK, możesz zastrzec dowód także online przez BIK. Równolegle zgłoś utratę dokumentu w urzędzie gminy (można to zrobić osobiście lub online przez platformę ePUAP/mObywatel) – Twój dowód osobisty zostanie formalnie unieważniony w rejestrze państwowym. W urzędzie otrzymasz zaświadczenie o utracie dowodu, które warto zachować – przyda się jako dowód w ewentualnym sporze z bankiem. Oczywiście, jeśli doszło do przestępstwa, powiadom policję – złóż zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa oszustwa/kradzieży tożsamości na najbliższym komisariacie. Weź od policji potwierdzenie zgłoszenia – to kolejny ważny dokument, który pokażesz bankowi.
  2. Nie daj się zbyć ani zastraszyć. Niestety, zdarza się, że niektórzy pracownicy banków próbują przerzucać winę na klienta. Bywa, że słyszymy groźby typu: „To pana niedbalstwo, musi pan spłacić ten kredyt” albo „Skoro ktoś miał pana dane, to dla banku umowa jest ważna”. Nie ulegaj takim argumentom – są one nieprawdziwe i często wynikają z niewiedzy lub złej woli pracownika. Pamiętaj: żadna osoba ani firma nie może skutecznie zaciągnąć kredytu na Twoje nazwisko bez Twojej zgody. Taka „umowa” jest po prostu nieważna od samego początku – w świetle prawa nie doszło do złożenia Twojego oświadczenia woli, więc nie powstało ważne zobowiązanie. Bank doskonale o tym wie lub wiedzieć powinien. Twoja rola to stanowczo się tego domagać – żądać unieważnienia umowy i oczyszczenia Cię z wszelkich konsekwencji.
  3. Postępowanie sądowe. Gdy bank nie chce dobrowolnie unieważnić kredytu, pozostaje droga sądowa. Są dwa możliwe tryby: albo bank (lub firma windykacyjna, która odkupiła dług) poda Cię do sądu o zapłatę, albo Ty wytaczasz powództwo przeciwko bankowi o ustalenie nieważności umowy. W pierwszym przypadku bronisz się, wskazując w sprzeciwie od nakazu zapłaty czy odpowiedzi na pozew, że nie zawarłeś danej umowy – tutaj przedstawiasz dowody (np. że w dniu udzielenia kredytu nie było Cię w kraju, że podpis na umowie jest sfałszowany, że masz alibi, oraz dokumenty: z policji, z urzędu o unieważnieniu dowodu itp.). W drugim przypadku to Ty pozywasz – żądasz, aby sąd stwierdził, że umowa kredytu nie istnieje w sensie prawnym (bo brakuje Twojej woli). Takie powództwo o ustalenie nieważności umowy jest bardziej skomplikowane, więc zdecydowanie wymaga pomocy adwokata lub radcy prawnego. Dobra wiadomość jest taka, że polskie sądy przychylają się do ofiar takich oszustw. Są już wyroki unieważniające umowy kredytowe wyłudzone na cudze dane – np. wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach z 14 maja 2021 r., w którym sąd jasno stwierdził, że powódka „nie miała woli zawierania umowy pożyczki (…), wobec braku woli powódki zawarcia umowy do zawarcia umowy nie doszło”. Innymi słowy – sąd uznał, że umowy w ogóle nie było, a zatem rzekomy kredyt nie może być egzekwowany. Tego typu rozstrzygnięcia pokazują, że warto dochodzić swoich praw.

W całym tym procesie pamiętaj o dokładnym przechowywaniu dokumentacji. Każde pismo z banku, każdy dowód nadania listu, potwierdzenie zgłoszenia na policji, wydruk z BIK – wszystko to może okazać się potrzebne, by skutecznie obronić się przed nie swoim długiem.

Dlaczego pomoc prawnika znacząco zwiększa szanse na skuteczne anulowanie zobowiązania?

Zmierzając do sedna: czy warto skorzystać z pomocy prawnika, jeśli padliśmy ofiarą kredytu na nasze dane? Zdecydowanie tak. Oto kilka powodów, dla których wsparcie doświadczonego adwokata lub radcy prawnego może okazać się kluczowe:

  • Znajomość procedur i prawa: Dla osoby prywatnej proces unieważniania kredytu może być jednorazowym, zawiłym doświadczeniem, pełnym nieznanych procedur. Natomiast prawnik specjalizujący się w takich sprawach ma już wiedzę i schemat działania. Wie, jakie pisma złożyć, na jakie przepisy się powołać, jakie dowody będą potrzebne. Przykładowo, adwokaci z serwisu Prawnik.one podkreślają, że aby zawrzeć umowę kredytu, potrzebna jest zgoda obu stron – brak zgody oznacza nieważność zobowiązania. Prawnik pomoże Ci sformułować pismo do banku w odpowiedni sposób, przywołując konkretne przepisy i argumenty, co zwiększa szansę, że bank potraktuje sprawę poważnie i przychyli się do Twojej reklamacji.
  • Doświadczenie z podobnych spraw: Specjaliści, którzy zajmują się tematyką wyłudzeń kredytów, widzieli już wiele scenariuszy. Mogą od razu ocenić, czy Twoja sprawa jest „typowa”, czy wymaga niestandardowego podejścia. Przykładowo, kancelarie prawne mają na koncie sprawy, gdzie ofiarami byli seniorzy, osoby młode, wyłudzono jedną pożyczkę albo przeciwnie – kilkanaście pożyczek w różnych firmach na łączną sumę ponad 100 tys. zł. Ta wiedza pozwala im dobrać najlepszą strategię działania. Często prawnicy wiedzą, jak rozmawiać z bankami, by te chętniej poszły na ugodę lub uznały reklamację – czasem wystarczy pismo na kancelaryjnym papierze, by bank zmienił ton.
  • Wsparcie na każdym etapie, także w sądzie: Niestety, nie wszystkie sprawy udaje się załatwić polubownie. Jeśli dojdzie do sporu sądowego, samodzielna obrona może Cię przerosnąć – prawnicy znają procedury sądowe, pomogą skompletować dowody, przygotują pozew albo odpowiedź na pozew, będą Cię reprezentować na rozprawach. Jak sami przyznają, proces „oddłużania” z wyłudzonego kredytu nie jest łatwy – wymaga dużego doświadczenia procesowego oraz wiedzy z wielu dziedzin prawa (cywilnego, karnego, bankowego). W zależności od etapu, na jakim znajduje się sprawa (przedsądowy, sądowy, egzekucyjny), prawnik zastosuje odpowiednie metody obrony. Bez takiej pomocy ofiara może łatwo popełnić błąd, który wykorzysta druga strona.
  • Szybsze i skuteczniejsze działanie: Czas ma ogromne znaczenie w takich sytuacjach. Prawnicy wiedzą, gdzie zadzwonić, jakie pismo wysłać od ręki, aby np. wstrzymać komornika i odblokować konto bankowe poszkodowanego. Mają często bezpośrednie kontakty w działach prawnych banków czy w kancelariach komorniczych. Dzięki temu mogą „odkręcić” pewne rzeczy szybciej, niż byłby w stanie zrobić to sam poszkodowany. Jak wskazuje jedna z kancelarii, wypracowane procedury pozwalają im szybko wstrzymać egzekucję i doprowadzić do umorzenia postępowania, nawet jeśli sprawa zaszła tak daleko. Takie błyskawiczne reakcje mogą oszczędzić Ci wielu nerwów i finansowych strat (np. unikniesz sytuacji, w której Twoje pieniądze trafią do komornika i trzeba będzie je odzyskiwać).
  • Poczucie bezpieczeństwa i odciążenie: Wsparcie prawnika to nie tylko działania formalne, ale też aspekt psychologiczny. Mając obok siebie eksperta, czujesz, że nie jesteś z problemem sam. Prawnik wyjaśni Ci na spokojnie, jakie masz prawa, jakie są realne scenariusze (co najgorszego może się stać, a co najpewniej uda się osiągnąć). Dzięki temu łatwiej opanować stres. Dodatkowo profesjonalista przejmuje na siebie ciężar kontaktów z bankiem, policją, sądem, co dla Ciebie oznacza mniej stresujących rozmów i formalności. Możesz skupić się na swoim życiu, podczas gdy sprawą zajmuje się ktoś, kto zna się na rzeczy.

Podsumowując, pomoc prawnika znacząco zwiększa Twoje szanse na szybkie i pełne uwolnienie się od niesłusznego długu. Oczywiście wiąże się to z kosztami, ale stawką jest często spokój, czysta historia kredytowa i uniknięcie spłacania cudzych zobowiązań. Warto zauważyć, że wiele kancelarii oferuje wstępne konsultacje za darmo – można więc zasięgnąć porady co do swojej sytuacji bez zobowiązań. Prawnicy pomogą ocenić, czy sprawa jest do wygrania i jakie kroki podjąć. W przypadku wygrania sprawy sądowej, możliwe jest także odzyskanie od strony przegrywającej kosztów procesu i zastępstwa adwokackiego, co częściowo rekompensuje wydatki.

Jakie błędy popełniają poszkodowani, działając samodzielnie?

W obliczu szoku związanego z odkryciem wyłudzonego kredytu, łatwo o pochopne decyzje lub zaniedbania. Oto najczęstsze błędy, jakie popełniają ofiary kradzieży tożsamości, próbując radzić sobie bez profesjonalnej pomocy:

  • Ignorowanie korespondencji i terminów: Bywa, że ofiary, otrzymując pisma z banku czy sądu, bagatelizują je sądząc, że to pomyłka albo spam. Niestety, brak reakcji to droga do kłopotów. Jeśli dostaniesz z sądu nakaz zapłaty na cudzy kredyt i nie złożysz sprzeciwu w terminie 14 dni, nakaz się uprawomocni i komornik ma otwartą drogę do egzekucji, mimo że dług jest nie Twój. Również pisma z banku (np. odpowiedź na reklamację) mogą zawierać ważne instrukcje lub terminy odwołania. Zawsze czytaj uważnie całą korespondencję i konsultuj jej treść z prawnikiem, jeśli czegoś nie rozumiesz.
  • Uleganie presji i pochopne spłacanie długu: Niektórzy, zastraszeni przez agresywne działania windykatorów albo w obawie o swój majątek, decydują się zapłacić choć część rzekomego długu – „dla świętego spokoju”. To poważny błąd. Zapłata choćby jednej raty może zostać odczytana jako uznanie długu, co komplikuje sytuację prawnie. Poza tym odzyskanie tych pieniędzy później od oszusta lub od banku może być niewykonalne. Dlatego nie wolno dobrowolnie płacić za cudzy kredyt – lepiej wykorzystać te środki na pomoc prawną i walkę o unieważnienie umowy.
  • Brak dbałości o dowody: Część poszkodowanych nie gromadzi starannie dowodów swojej niewinności. Np. wyrzucają koperty po listach (a tam jest data nadania, stempel – ważne w kontekście terminów), albo nie biorą potwierdzenia z policji, że zgłosili sprawę. Każdy dokument może mieć znaczenie, dlatego zachowuj wszystkie papiery związane ze sprawą. Rób notatki z rozmów telefonicznych (z kim i kiedy rozmawiałeś, czego się dowiedziałeś). Te drobiazgi mogą później zadecydować o wygranej.
  • Zbyt emocjonalne podejście: To zrozumiałe, że czujesz złość i chcesz natychmiastowej sprawiedliwości. Jednak niektórzy w emocjach robią rzeczy, które im szkodzą – np. kontaktują się z oszustem (jeśli domyślają się, kto to mógł być, np. ktoś z rodziny) i grożą mu zamiast zostawić to policji. Albo wypisują na forach internetowych dane podejrzanych osób, narażając się na pozew o zniesławienie. Warto trzymać emocje na wodzy i działać zgodnie z prawem, krok po kroku.
  • Samodzielna walka z bankiem bez wiedzy: Banki i instytucje finansowe mają swoje działy prawne i procedury. Osoba bez doświadczenia łatwo może dać się „ograć” formalnościami. Przykładowo, klient odpisuje na pismo banku w sposób chaotyczny, nie odnosi się do paragrafów umowy, co bank wykorzystuje, by dalej obstawać przy swoim. To częsty błąd – brak profesjonalizmu w komunikacji z bankiem. Dlatego, jeśli czujesz że sprawa Cię przerasta, nie upieraj się przy samotnej walce – zwróć się do prawnika zanim narobisz sobie więcej szkód.

Wymienione błędy są zrozumiałe, bo mało kto jest ekspertem od takich sytuacji. Tym bardziej warto od razu zasięgnąć porady prawnej, by dowiedzieć się, czego unikać. Często jedna konsultacja pozwala uświadomić sobie, jakie kroki podjąć, a czego nie robić.

Przestępcy wykorzystują różnorodne metody, by wejść w posiadanie naszych danych i zaciągać na nie zobowiązania – od phishingu po kradzież dokumentów. W razie wyłudzenia kredytu na nasze dane, prawo stoi po stronie poszkodowanego, ale droga do unieważnienia takiej umowy bywa złożona. Dlatego jeśli potrzebujesz pomocy, skontaktuj się z naszymi prawnikami już dziś!

Czy ten artykuł był pomocny?

Kliknij na gwiazdę, aby ocenić.

Średnia ocen 5 / 5. 1

Artykuł jeszcze nie oceniany. Bądź pierwszy!

Droga Od Pozwu do Wyroku o Nieważność Umowy

Case study z sali sądowej: mapa drogi od pozwu do prawomocnego wyroku o nieważność (czas trwania, koszty, ryzyka)...

Zabezpieczenie roszczeń w sprawach o unieważnienie: jak zawiesić raty i wstrzymać BIK

Zabezpieczenie roszczeń w sprawie o unieważnienie umowy kredytu stało się w ostatnich latach kluczowym narzędziem dla...

Oszustwa związane z usługami BNPL – gdy „Kup teraz, zapłać później” staje się pułapką

Buy Now, Pay Later (BNPL), czyli usługi odroczonych płatności (takie jak PayPo, Klarna, Allegro Pay czy Twisto),...

Wyrok TSUE z 1 sierpnia 2025 r. – banki będą śmialej okradać ofiary kradzieży pieniędzy?

Wyobraź sobie, że pewnego dnia sprawdzasz swoje konto bankowe i odkrywasz serię dziwnych obciążeń, których na pewno...